Rzadka komplikacja po botoksie - moja historia

Rzadka komplikacja po botoksie - moja historia

Agnieszka56

Obecnie jestem w 4 roku po podazy. Nie chce zdradzac moich personaliow. Straty ponioslam ogromne, bardzo wielu lekarzy sie stara i podjelo proby leczenia mojej osoby. 6 ms po iniekcji doznalam uogolnionego zatrucia potwierdzonego testami na botulizm np. proba biologiczna na myszach bialych. Jest taka jednostka diagnostyczna jak toksyczna nekroliza naskorka po lekach - bodajze zachorowalnosc to 40 osob rocznie. I co? Ci ludzie sa leczeni a leki nie sa wycofane z obrotu. Moje powiklanie po podazy kosmetycznej, zatrucie potwierdzone testami na botulizm jest rzadkie, choc wystepuje w Europie - jest to oczywiste, ze nie jestem jedyna ALE NADAL JEST TO RZADKIE. Negacja jest bezsensowna, niemniej jednak kazdy lekarz ma prawo do osobistej interpretacji mojego przupadku. Jest to panstwa wolnosc, ktorej nie mam zamiaru odbierac. Bardzo prosze:
- aby dziewczyny nie sugerowaly sie moim przypadkiem, gdyz niepotrzebnie sie napedzacie i nie chce aby dochodzilo do jakiejs histerii i zebyscie sie wykanczaly psychicznie. Byl kiedys taki watek na kafeterii "Czy ktoras z was wstrzyknela sobie botox?" i przesledzilam 700 postow - byly powiklania np. worki pod oczami. Spokojnie, czekajcie. Wiem, ze bywa ciezko, ale zdecydowana wiekszosc konczy dobrze - moje powiklanie jest rzadkie. Pamietajcie MOJE POWIKLANIE NALEZY do bardzo rzadkich, plus dochodzi kwestia tego, ze ostrzyknal mnie kosmetolog.
- prosze rowniez lekarzy medycyny estetycznej o to aby nie generalizowali mojego przypadku i zeby nie bylo nadbudowy urojeniowej. Tak jak mowie toksyczna nekroliza naskorka tez wystepuje i to 40 osob rocznie. Sa rozne polekowe reakcje. Jestem rzadkim medycznym przypadkiem, nie tylko ja i pod takim katem nalezaloby mnie interpretowac - klinicznym i naukowym.

Sa rozne rzeczy na swiecie. Mi jest przykro ze trafilo na mnie, a wy dziewczyny sie cieszcie ze nie jestescie mna. Zycze wszystkim duzo zdrowia. Lekarzom medycyny estetycznej rowniez :)

Fajnie aby watek byl wypuszczony.
Moze sie troche uspokoicie :-)

Pokazać komentarze19 Skryć komentarze19
Ina54

Fajnie by było również gdybyś w swym poście choć raz użyła słowa "botox" , bo nie każdy załapie o co chodzi no i zebyś opisała jak to Twoje powikłanie wygląda , na czym polega ,bo tak jest dużo wokół tematu a na temat ani słowa.
Powikłania po botoxie pacjenci mają również gdy zabieg wykonuje lekarz więc nie daj sobie wmówić ,że jest to Twoja wina ,bo robiłaś zabieg u kosmetologa . Czy jest szansa , że zostaniesz wyleczona?

Zobacz odpowiedzi 10
Agnieszka56

Dzieki Ina za komentarz, chodzi mi o to zeby nie bylo niepotrzebnego napedzania sie
- moj przypadek jest naprawde rzadki. Ponadto kiedys slyszalam o kobiecie, ktorej podczas operacji biustu lekarz popelnil blad i dziewczyna skonczyla dosc fatalnie. Uzylam slowa botox w tytule - rzadka komplikacja, ale moze faktycznie za malo powtorzylam. Chodzi mi o to, ze poszlam do kosmetologa z czystej proznosci i teraz nie mam zamiaru zrzucac winy na caly swiat - za to, ze stalo sie tak jak sie stalo.Uwazam, ze ta pani powinna poczuc sie odpowiedzialna (mowie o mojej kosmetolog), ale to juz kwestia jej sumienia. W moim miescie miala naprawde zle opinie - o czym nie wiedzialam. Ja mam uszkodzenia silne i wielopoziomowe, ale to jest RZADKIE. I taka mam opinie po 4 latach. Dzieki, ze skomentowalas. To mile.

Odpowiedź na: Agnieszka56
Ina54

Lekarze też nie biorą odpowiedzialności i tu na Estheticon zawsze piszą ,że botoks jest bezpieczny a jeśli są jakieś powikłania to twierdzą,że to nie po botoksie , że to tylko zbieg okoliczności .Lekarze nie biorą pod uwagę zupełnie nic z tego co mówią im pacjentki , ważne jest tylko to co pisze w opracowaniach naukowych a własne doświadczenia z własnymi pacjentkami po prostu kwitują ,ze to jest niemożliwe.
Ja też kiedyś tak twierdziłam,ale nie można być głuchym i ślepym na to co piszą osoby poszkodowane w wyniku aplikacji botoksu i już jakiś czas temu zweryfikowałam swoją wiedzę w tym temacie ,ale lekarze absolutnie nie.
Bardzo Ci współczuję i mam nadzieję ,że z czasem Twoje problemy miną.
Pozdrawiam serdecznie.

Odpowiedź na: Ina54
Agnieszka56

Bo 99,9% przypadkow konczy dobrze, stad ja już przestalam narzekac na lekarzy medycyny estetycznej :) Mam nadzieje, ze mina moje uszkodzenia, jak nie mina to 3 zdrowaśki Ina za mnie :)
Ja przesledzilam 4 glowne fora tematyczne - te polskie i naliczyłam,
3 poważne przypadki, 1 umiarkowany i pare mniej poważnych, z delikatnymi uszkodzeniami (spadniete policzki, symptomy ze strony układu nerwowego). Przy niemalże 2 milionach ostrzykniec w celach neurologicznych i kosmetycznych, to jest calkiem ok i licha statystyka. Sciagalam nawet dane z instytutu, który rejestruje działania niepożądane po botoksie etc i ta statystyka się potwierdza. DZIEWCZYNY! NIE MARTWIE SIE! BEDZIE OK! PRZESTANCIE MYSLEC, ZE JA TO WY! I powiem ci ja po wielokroć czułam się oszukana - mowie o kobietach, które narzekaly na swoja twarz i twierdzily, ze jest zmasakrowana - po otrzymaniu zdjęć masakry zadnej nie widziałam. Rozumiem to jednak, nie neguje ich uszkodzen, a cierpienie ma wymiar indywidualny i staram się tez empatyzowac.. Dlatego stworzyłam ten post.. po to, aby ludzie go widzieli... nie napędzali się... i wiedzieli, ze ja jestem rzadkim przypadkiem i tak należy mnie interpretować. Taka moja konkluzja. Żeby przestali myslec - "skoncze jak ta pani z estheticon", bo moje posty tutaj wisza (sprobuje usunąć)… bo jest stara prawda psychologiczna, fiksacja na symptomach powoduje, ze z czasem mogą pojawić się mechanizmy konwersji. Malo tego - dziewczynie/kobiecie spadna policzki (poprawi się pewnie z czasem), pojawia się obniżony nastroj a obniżony nastroj nasila skargi somatyczne (w każdej depresji wystepuja elementy psychogenne). Ja pamiętam refleksje kobiety która czytając watki wpadla w popłoch i rok lezala w lozku… Po czym wpadla z poplochu w zdenerwowanie, bo jej konkluzja była prosta "mi nic nie jest, a rok przelezalam bojac się , ze cos mi będzie". Nie będzie. Dlatego to napisałam :) Jestem rzadkim przypadkiem medycznym, żeby to było tu na zawsze zapamiętanie a doświadczenie w szukaniu innych pan mam spore i poki co każdej (nie licząc paru na krzyz) przeszlo.

Odpowiedź na: Agnieszka56
Ina54

Agnieszko ,pierwszy raz czytam tak rozsądną wypowiedź i masz rację co do wyolbrzymiania przez niektóre osoby swoich wręcz "tragicznych" następstw podania botoksu i straszenia innych co ich czeka gdy np.opadły im brwi i powieki choć w wyjątkowych przypadkach rzeczywiście może być źle.
Ja też zawsze twierdziłam ,że odsetek poważnie pokrzywdzonych przez botoks jest bardzo mały.
Masz rację ,że wielu paniom po opadnięciu powieki pogarsza się nastrój i skłonność do przesady .Tak było tu na Estheticon gdy pewna dziewczyna napisała dramatyczny post jak to ma opadnięte policzki,odwarstwione mięśnie a skóra na twarzy jest pogięta (autentyczne określenie) i pomarszczona i w związku z tym pytała o możliwość zrobienia liftingu .Bardzo przejęłam się jej stanem i nawet naskoczyłam na lekarza ,który napisał jej ,że w tym wieku nie robi się liftingu a on wycofał się następnie ze swojego stanowiska aż do momentu gdy zamieściła swoje zdjęcia a tam żadnego śladu negatywnych następstw botoksu .Od tamtej pory podchodzę z rezerwą do wszelkich opisywanych tu problemów nie popartych zdjęciami .
Mam nadzieję ,że u Ciebie też z czasem nastąpi poprawa.

Odpowiedź na: Ina54
Agnieszka56

Pani Ino, ja naprawdę jestem uszkodzona, dziekuje za słowa otuchy.
Pani jest osoba racjonalna, stawia pani granice i pisze pani bez ogrodek i dobrze. Ja nie neguje, ze uszkodzenia po botoksie sa, ale jest to tak jak mowie skala mikro do skali makro ostrzykniec. Pisze to po, aby dodac otuchy. Sa systemy, które rejestrują uszkodzenia po botulinie… Na przykład FDA uruchomilo platformę internetowa, gdzie można wejść i wszystko sprawdzić. FDA monituje uszkodzenia na terenie USA, i z tego co pamiętam zgłoszono 1600 uszkodzen.. może więcej... Niektóre osoby poszkodowane twierdza, ze to jest efekt spisku i FDA specjalnie nie rejestruje. Gdy wytknelam jednej pani po botulinie, ze rozwinela mechanizmy konwersji wyrzucono mnie z grupy osob z powikłaniami po botulinie. Przykladowo grupy zrzeszające osoby z powikłaniami po implantach piersi zrzeszają 42000 tysiące osob, te z powikłaniami po botulinie max 900 i tyle. Taka jest skala, nikt implantow nie zabrania robic, trzeba liczyc się z tym ze skutki uboczne mogą wystapic nawet podczas poboru krwi.

To jest zwyczajne urojeniowe myslenie, mam zamiar się przed tym buntować. Jest taki dzial jak kryminalistyka - w momencie jak zostanie popełnione mordestwo to wiele osob z zaburzeniami psychicznymi dzwoni na policje twierdzac, ze to one aktu mordu dokonaly. Czytajac moje watki każdy będzie myslal, ze tez tak skończy stad zdecydowałam się napisac. Nie skończy nikt. Psychoza tez się potrafi udzielić i trzeba to wszystko uracjonalnic, bo panie czytające moje poprzednie watki tak się lekowo napedza, ze ja nie zdaze z pomocą im. Wiec powtarzam - jestem pacjentem naukowym, pomaga mi wielu lekarzy z sercem i wybudowałam na tyle wglądu, ze mam zamiar o tym informować.

Ja jestem pacjentem tez z choroba rzadka i to, ze niektórzy lekarze się mylili - nie wiedzieli jak mnie zinterpretować wynika z faktu niewiedzy a nie zlej woli. Tak to widze. Osoby z chorobami rzadkimi (jest stowarzyszenie - choroby rzadkie) często narzekają, ze spotykają się z bariera bo lekarze nie maja pojęcia i często się myla. W moim przypadku tez tak było, ale nie było to efektem zlej woli, ale niewiedzy.
I ma pani racje - tez czytam watki tutaj i będę się buntować i stawiac granice po to, aby dziewczyny wierzyly ze tak jak nie skoncza :) Bo nie skoncza. I tez widze co się dzieje, wiec zdecydowałam się napisac.

Odpowiedź na: Agnieszka56
kitek22

witam. czytam Pani posty i trochę się uspokoiłam ze mnie nic nie będzie, ale opisze może co przechodzę. Otóż 14 dni temu chciałam sobie zrobić prezent na 36 urodziny i stwierdziłam ze jadę na konsultacje do lekarza w sprawie mojej lwiej zmarszczki ciągle wyglądam na złą Pojechałam, lekarz mnie obejrzał i po poinformowaniu ze mam stwierdzone Hashimoto od 2 lat , stwierdził ze nie widzi żadnych przeciwskazań a ja głupia pod wpływem chwili się zgodziłam. było 5 wkłuć ,podano 18 jednostek Botoxu. Pierwsze dwa dni miałam uczucie ciężkiego czoła i oczu. Później przeszło . Oko 12 dni po zabiegu znowu wróciło uczucie ciężkiego czoła i lewego oka. Wydaje mi się ze powieki w obu oczach minimalnie opadły. Dziś mija 14 dni , oko dalej ciągnie. Lekarz twierdzi ze wszystko ok. Juto mam kontrole. i na pewno nie pozwolę na żadne do strzykniecie tego świństwa. Nie wiem czy te objawy mina czy będzie jeszcze gorzej. Mam 3 letnie dziecko i zamiast się nim zając czytam o powikłaniach . Wpadam już w paranoje. Rano ze strachem patrzę w lustro. Już nie wiem co robić.
Pozdrawiam
Sylwia

Odpowiedź na: kitek22
Ina54

Sylwio, zapewne przeczytałaś już moją odpowiedź na Twoją wiadomość na priv, dodam jeszcze, że ja mam też Hashimoto i robię botoks regularnie. Ta choroba nie ma tu nic do rzeczy a twoje następstwa podania botoksu na pewno miną.

Odpowiedź na: Agnieszka56
asia51

Dzieki ,że to opisujesz i ze czujesz sie odpowiedzialna za swoje slowa.
Ja jednak dopisze swoje dwa grosze: kilka razy mialam podawany botoks w rożne obszary twarzy i musialam zrezygnować z tego Cudownego środka bo niestety cierpialam na b.silne bole glowowy i choc lekarz mnie zapewniał , tak samo jak wiekszosc innych ze to zbieg okolicznosci itp. , to ja wiem napewno ,że nie kazdemu obecnosc botoksu w jego Ciele jest obojętna dla zdrowia i jest to indywidualna sprawa.
Moim zdaniem kazdy lekarz czy kosmetolog powinien podac samemu sobie botoks i uczciwie opisac swoj przypadek.Pozdrawiam.

Odpowiedź na: asia51
kitek22

Dokładnie , jestem tego samego zdania ze powinni na sobie przetestować . Ja jestem po wizycie kontrolnej 14 dni po zabiegu , pani doktor stwierdziła ze moje objawy uczucia ciężkiej głowy i powiek to zbieg okoliczności i ze najlepiej mam się z tym głosić do neurologa !! Kpina !

Odpowiedź na: kitek22
Ina54

Nie wiem, śmiać się czy płakać gdy lekarz nawet o takim objawie nie wie jak ciężkość powiek, bo, że może głowa po botoksie boleć to niektórzy lekarze już wiedzą, ale o ciężkości powiek gdy podadzą botoks zbyt blisko brwi to chyba każdy lekarz powinien wiedzieć?

Konwalia

Powiem tak-ja botox robie regularnie co pol roku.W klinice,w ktorej ro robie,ostatnio zmienil sie lekarz..i moje powieki po tygodniu po zapodaniu botoxu zrobily sie ciezkie.Niewiem czym to moze byc spowodowane?? Za duzo jednostek? Nigdy nie mialam takiego uczucia,,zawsze czulam sie ,,swieżo,, a teraz taka zmiana:(

Zobacz odpowiedzi 7
Ina54

To nie zależy od ilości jednostek tylko od miejsca aplikacji botuliny. Zmienił się lekarz, inaczej wstrzykuje botoks i efekt już inny. Zasada jest taka,że nie można zbyt blisko zewnętrznej części brwi czy w ogóle brwi jeśli masz robione bruzdy na czole, odległość zależy od rodzaju botuliny.
Na przyszłość powiedz, że prosisz aby wstrzykiwał trochę wyżej, bo miałaś ciężkość powiek.

Odpowiedź na: Ina54
kitek22

Zobaczcie na ta moja opadnieta powiekę po 14 dniach , czy to wróci do normy ?

Odpowiedź na: kitek22
Ina54

Masz na myśli tą powiekę po prawej stronie na zdjęciu? Wróci do normy w 100%.
Kochana, żebyś Ty widziała moją opadniętą powiekę to od razu przestałabyś narzekać. U mnie i brew i powieka po prostu wisiały jak obecnie nawisy śniegu w górach na dachach,byłam asymetryczna a jednak wszystko wróciło do normy.
Tak nawiasem mówiąc, masz piękne oczy

Odpowiedź na: Ina54
kitek22

Tak, ta po prawej na zdjęciu. Dziekuje :)Oczy mam zielone , zawsze były duże , może do pięknych nie należę ale oczy były moim atutem . Wiec nie ma się co dziwić ze tak panikuje. Ale lwia zmarszczka jest jak byk :( nic jej nie "wyprostowało" Boje się tylko żeby to cholerstwo więcej nie opadło bo skoro pojawiło mi się dopiero po 14 dniach to co będzie dalej :((

Odpowiedź na: kitek22
Ina54

Chyba nie powinno być gorzej

kitek22

Konwalia powiedz czy przeszły Ci już te objawy ? Ja jak wstaje rano to oczy podpuchnięte , po paru godzinach tak jakby jest lepiej . Ciągniecie i ciężkie powieki dalej czuje . Może do okulisty z tym iść . Nigdy nie miałam problemu z oczami do tej pory

Odpowiedź na: kitek22
Konwalia

Niestety ale nie.. Powieki są ciężkie. I takie jakby większe. Wiem, że lekarz nic nie może z tym zrobić, więc pozostaje tylko przeczekać..

Czesc dziewczyny ponownie. Worki pod…

Agnieszka56

Czesc dziewczyny ponownie. Worki pod oczami przechodza. Ubytki na twarzy rowniez. Czas zdrowienia rozny i bardzo indywidualny, ale ja naprawde widzac tyle watkow i tyle historii nie spotkalam sie z podobnymi do mnie przypadkami. Pare raptem. Glowa do gory!! W razie czego prosze o pytania na priv :)

Więcej opinii na ten temat

Specjaliści w Twojej okolicy