millka12

Od kilku lat jestem pacjentką pani doktor, tym razem na zabieg wypełniania policzków zapisałam się do doktora Adama. Pan doktor dokładnie wyjaśnił jak będzie przebiegać zabieg i jakich efektów mogę się spodziewać. Sam zabieg praktycznie bezbolesny, z lewej strony było tylko nieprzyjemne uczucie. Nawet trudno to nazwać bólem - bardziej irytujące uczucie przepychania przy wkładaniu kaniuli. Efekt zabiegu super - twarz młodsza i bardziej pogodna. Na pewno jeszcze skorzystam.

malgorzataw687336

Trafiłam do Pana dr w związku z opadajacymi policzkami. Moja twarz wygladała na ciągle zmęczoną i niewyspaną. Pan dr na pierwszej wizycie (jeszcze w lutym) przygotowal mi cały plan działania. Najpierw wykonał zabieg laserem CO2 na twarz, szyje i dekolt. Po zabiegu skóra byla jak nowa, napięta odświeżona, Super! Niedawno byłam u dr na zabiegu wolumetrii dzięki, któremu mam kolejne kilka lat mniej! Już umówiłam się na wampirzy lifting zeby podtrzymać efekt poprzednich zabiegów! Szczerze polecam niezdecydowanym! Pan dr bardzo młody ale ma ogromną wiedzę.

katekozlowska790131

Mam stały kontakt medyczny z Dr Anetą Szczerkowską - Dobosz już od 10 lat a również od wielu lat z jej córką dr Magdaleną Dobosz - Kawałko i nie potrafię znaleźć słów uznania dla ich kompetencji medycznych, fachowości i troski o pacjenta, które od lat są niezmienne. Ich wiedza i profesjonalizm od lat jak i w tym roku o 200 % poprawiają komfort mojego życia. DZIĘKUJĘ !

oszukana682806

Jestem osobą pokrzywdzoną przez dr A. M. z Poznania na ul. K. 3. kwietnia złożyłam zawiadomienie na Policji Poznań Jeżyce. Piszę tę informację ku przestrodze innych oraz liczę na kontakt kolejnych osób oszukanych w  klinice M. Wszystko wskazuje na to, że sprawa zakończy się w sądzie. Piszcie na do mniel Oto moja historia: umówiłam się na konsultacje, bo chciałam wymodelować policzki, brodę i koniuszek nosa. M. zaproponowała wykonanie zabiegu "od razu" i namówiła mnie jeszcze na "rewitalizację okolic oka". Zgodziłam się. W około 10-minutowej rozmowie uzgodniłam z nią wykonanie zabiegu na twarz (tzw. modelowanie rysów twarzy) z użyciem 4 ampułek preparatu kwasu hialuronowego w cenie 4 000 zł (po 1000 zł za ampułkę). Dodam, że bardzo dokładnie pytałam o cenę przed zabiegiem, bo nie chciałam niespodzianek "po". Gdy zeszłam z fotela (wiecie, że taki zabieg jest bolesny, wykonywany bez znieczulenia, miejsca po wkłuciach krwawią, z oczu lecą łzy i ogólna kondycja pacjentki jest mocno średnia), usłyszałam, jak M. mówi: - "12 ampułek - 12 000 złotych". Oniemiałam, odebrało mi mowę i zdolność logicznego myślenia. Nie byłam w stanie wydusić słowa. Zaczęłam się jąkać, że to niemożliwe, że nie mam takich pieniędzy, na co M. napisała na kartce kwotę 10 000 zł, a dziewczyna z recepcji wyprowadziła mnie z gabinetu. Byłam w tak ogromnym szoku, że zapłaciłam z karty płatniczej 4 000 zł oraz obciążyłam kartę kredytową na 6 000 złotych, czyli w sumie zapłaciłam żądane 10 000 zł. ANI RAZU w trakcie zabiegu dr M. nie poinformowała mnie, że zmienia nasze ustalenia, że podaje dodatkową ampułkę (5-tą, 6-tą, 7-mą ...... 12-tą!!!, NIE wspomniała też ani słowem, że cena zabiegu rośnie!!!). Dopiero, gdy wróciłam do domu, nieco ochłonęłam, zaczęło do mnie docierać, co się stało. Zrozumiałam, że zostałam zwyczajnie oszukana. W dokumentacji pacjenta (tzw. paszport pacjenta) miałam wklejone 4 stickery, nie zaś 12. Nigdy w życiu nie zgodziłabym się na podanie takiej ilości kwasu hialuronowego i nigdy NIE zgodziłabym się wydać 10 000 zł na zabieg. Podczas wizyty kontrolnej chciałam tę sytuację wyjaśnić z dr M. i odzyskać pieniądze. Wiedziałam już, że nie jestem jedyną osobą poszkodowaną, bo nawiązałam kontakt z innymi paniami, które miały dokładnie takie same doświadczenia. Miałam nadzieję, że podobnie jak tamtym dziewczynom, również mi M. odda pieniądze. W pewnym momencie zaproponowała, że odda mi 3 000 zł. Odmówiłam, bo zostałam oszukana na 6 000 zł, i taką kwotę chciałam odzyskać z 10 000 zapłaconych w dniu wizyty. Poprosiłam o wydanie dokumentacji medycznej. NIE wydała mi jej, NIE pozwoliła zajrzeć do karty pacjenta, wyszła z moją dokumentacją na zaplecze i tam ją uzupełniała wklejając "lewe" stickery. Na moją prośbę, by odtworzyć nagranie z monitoringu, aby mogła się przekonać, że umówiłyśmy się na 4 ampułki i cenę 4 000 zł usłyszałam, że to niemożliwe. Na koniec uciekła z gabinetu, dziewczyny z recepcji wezwały Policję, ja złożyłam zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. Potem dzwonił do mnie policjant, będą żądać wydania monitoringu, celem zabezpieczenia na potrzeby sądu. Jestem na 100% przekonana, że ona NIE dostarczy tych nagrań, bo by ją to pogrążyło. Czekam na rozwój zdarzeń. Każdy Wasz głos w tej sprawie jest ważny. Jeżeli zostaliście oszukani w gabinecie M.Ar. piszcie

Witam, 6 tygodni temu poddałam się wolumetrii policzków kwasem hialuronowym Neauvia Intense LV za pomocą kaniuli. Po kilku dniach od zabiegu zaczęły mi puchnąć oczy, pojawiły się worki. Ten stan trwa do dziś pomimo trzykrotnie podanej hialuronidazy, przyjmowania leków przeciwalergicznych, przeciwobrzękowych, diuretyków i stosowania żelu z heparyną pod oczy. Nie ma żadnej poprawy. Nie dla wszystkich jest ten zabieg, a z pewnością nie dla mnie. Wyglądam gorzej niż przed zabiegiem i żałuję, że się zdecydowałam.

martisha88

Witam, chciała bym poddać się zabiegowi wolumetrii policzków. Zastanawiam się który preparat był by lepszy kwas hialuronowy StylAge czy może Crystalys. Nie zależy mi na szybkim natychmiastowym efekcie jak to ma miejsce przy użyciu kwasu, ale na trwałym i ładnym wyglądzie. Lekarz u którego byłam na konsultacji stwierdził,że w moim przypadku można zabieg wykonać zarówno jednym jak i drugim preparatem-efekt końcowy będzie taki sam. Chciała bym poznać opinie innych specjalistów. Z góry dziękuję !

agnieszkaw

Witam. Mam 40 lat i mam problem z twarza a mianowicie z owalem. Robiłam juz nici te z haczykami na policzki ale jak schylę głowę do przodu, widzę brzydkie marszczenia po bokach, tzw. chomiki i zaglebienia przy brodzie.