Nos operowany przez doktora Michała Knakiewicza we Wrocławiu. Po 6 miesiącach jestem bardzo zadowolona z efektu, z długiego garbatego nosa doktor wyczarował mały i zgrabny. Wszystkim tym, którzy się zastanawiają radzę, że nie ma sensu zwlekać i bać się samej operacji (zabieg robiony w znieczuleniu miejscowym bez uśpienia). Operacja bez bólu, cały zespół opiekuńczy i pomocny. Załączam zdjęcia - nos po około 6miesiacach jeszcze trochę spuchnięty, ale efekty przed/po są na mega plus, naprawdę warto.

Problem z jakim zgłosiłam się do doktora to problem z nosem. Największą jego wadą było to, że był szeroki, duży, krzywy i powodował, że twarz była najprościej nazywając - mało subtelna. Właściwie można powiedzieć, że nos był bardziej męski niż damski. To jak jest teraz to nawet więcej niż oczekiwałam. Nos jest noskiem, delikatny, równiutki, przegroda prosta. Doktor bardzo fachowy i miły. Nawet potrafił skutecznie uwagę odwrócić przy wyjęciu setonów :) Jestem bardzo zadowolona, załączę zdjęcia dla porównania. Dziękuję i polecam!

sabina_38885565

Dr Michał zoperował moj nos - bardzo się cieszę, że wybrałam właśnie tego doktora, profesjonalne podejście do pacjetna oraz to, że ze stoickim spokojem wysłuchał każdej mojej watpliwości i odpowiedział na wszystkie pytania w taki sposób, że strach zniknał i potem juz tylko nie mogłam się doczekać dnia operacji.Teraz cieszę się już życiem bez kompleksu ? bardzo dziękuję Panie Michale!

zeszczurowalam

Pan Michal jest cudotworca!!! Nigdy w zyciu sie nie spodziewalam takiego efektu, przeszlam operacje koncowki nosa w znieczuleniu miejscowym i to bylo najlepsze co moglo mi sie przydarzyc. Przeszlam juz jedna operacje plastyczna w przeszlosci i po narkozie dlugo dochodzilam do siebie, byl bol( u innego lekarza)Nic z tych rzeczy nie bylo w tym wypadku, Pan Michal to profesjonalista dokladnie wiedzial czego oczekuje, zrobil wiecej niz sobie wymarzylam, bylam w wielkim szoku tym bardziej ze po operacji wcale nie bylo bolu.10 dni po operacji, nie było zadnych siniakow a opuchlizna znikoma !!!! Jestem najszczesniwsza dziewczyna na ziemi, Pan doktor wyleczyl mi nos a i kompleksy, polecam wszystkim z calego serca, to cudowny lekarz bardzo wyrozumialy, cieply od poczatku czulam ze moge powierzyc mu swoja twarz!!!

Zdecydowałam się na ten zabieg, w tej klinice i u Pana Doktora M. Charytonowicza, dzięki mojej koleżance, która sama go przeszła. Widziałam na „własne oczy” efekty przed i po. Byłam pod wrażeniem i to pozwoliło mi zadecydować o wyborze kliniki. Jak okazało się w moim przypadku, jest identycznie. Gdybym miała dokonywać jeszcze raz wyboru, na pewno byłby taki sam. Operacja przebiegła bez powikłań, jak i proces pooperacyjny. Czułam się bardzo zaopiekowana i nadal się tak czuję. Dzięki technice operacyjnej Pana Doktora, mogłam już po 10 dniach wrócić do pracy, co było dla mnie bardzo ważne. Efekt przerósł moje oczekiwania. Polecam z pełną odpowiedzialnością.

paula9309

Te Zdjęcia które teraz pokazuje są myśle najlepszą recenzją, żadne słowa nie opiszą tego jak się teraz czuje, zdjęcia na wprost które w końcu mogę robić... a to dopiero 3 tygodnie po operacji, nos jeszcze się układa, robi się jescze bardziej proporcjonalny minie więcej czasu dodam zmiany :) jesczcze lekka opuchlizna, lekkie siniaki prawie nie widoczne... dziękuje doktorze i całemu personelowi kliniki za opiekę i za brak bólu :)

Na początku września miałam u doktora operację nosa. Wyjściowo nos był duży, miał lekki garbek i był zakrzywiony w prawą stronę. Zależało mi na tym, żeby nos był subtelniejszy, ale żeby nagle nie stał się mały i okrągły. Dr Siewiera wymodelował zarówno część kostną jak i chrzęstną. Pełen efekt będzie można ocenić dopiero w lutym, ale już teraz jestem BARDZO zadowolona! Charakter twarzy się nie zmienił, nos jest w końcu proporcjonalny i zupełnie prosty! Jestem zachwycona efektem i procesem rekonwalescencji, który minął bez bólu i innych nieprzyjemnych rzeczy, o których czyta się w internecie... Bardzo, bardzo polecam dr Siewierę i żałuję, że tyle lat zwlekałam z decyzją!

marlena_w389804

Niecały miesiąc temu miałam robioną operację nosa w klinice Dr Henryka Knakiewicza we Wrocławiu. Zdecydowałam się skorzystać z usług tej kliniki po wnikliwym przestudiowaniu opinii w internecie;nie było łatwo się zdecydować. Nie było problemu umówić termin operacji tydzień po konsultacji. Byłam cała w stresie, bardzo bałam się bólu. Okazało się, że strach ma wielkie oczy; nic mnie nie bolało! Operację miałam robioną w znieczuleniu miejscowym i trwała około 1,5 godziny. Moim nosem zajmował się osobiście dr Henryk Knakiewicz w asyście dwóch przemiłych i wykwalifikowanych asystentek. Wszystko potoczyło się nad wyraz szybko, tak że po 1,5 godzinie nie miałam już obrzydliwego garba, którego zawsze się wstydziłam. Zostałam opatrzona i po około 2 godzinach mogłam wrócić do domu. Pan doktor zrobił mi operację tak umiejętnie, że po tygodniu miałam jedynie lekkie opuchnięcie i schodzące, żółte siniaki z oczu. Po trzech dniach ściągnięto mi metalową blaszkę z nosa i mogłam podziwiać swój nos z profilu. Żadnych setonów, żadnego męczenia się przez 10 dni z gipsem na nosie. Jestem bardzo zadowolona, usatysfakcjonowana profesjonalizmem i jakością obsługi w klinice. Uważam też,że cena nie jest przesadzona jak u niektórych innych ''specjalistów''. Polecam z czystym sumieniem. :)

Czemu ten dr?: 7 lat czytałam o nim opinie, tak naprawde ogólnie o noskach i wszędzie jego nazwisko rzucało mi się w oczy.. same super opinie. W koncu zarobilam na zabieg i się zdecydowałam. Może dobrze iż dopiero teraz? przynajmniej wiedziałam że 100% pewną decyzję podejmuję. Na konsultację nie jechałam od razu na operację się umówiłam. Wrażenia po operacji: no więc tak, w klinice byłam koło 7.50 za mna weszła taka druga dziewczyna i Pani nas zapytała która chce być pierwsza a ja jako że weszłam do kliniki pierwsza powiedziałam że ja bym chciała bo jestem z bardzo daleka i wolałabym jutro wcześniej też się zebrać. No więc pani wzięla mnie na gore i druga Pani i pielegniarz wzieli ode mnie dowód osobisty i wszystkie wyniki badan i zaczęli spisywać dane sprawdzać czy mam wyniki i kazali pójść do pokoju. Pokoik jak i cała reszta kliniki piękna pachnąca nowościa i drewnem wszystko w kolorze błyszczącej bieli i jasnego sosnowego w paseczki drewna. Ma się uczucie ze luksus na najwyższym poziomie. Jako że przyszlam pierwsza Pani mówila ze będą 3 osoby jedna będzie w pokoju sama plus 2 razem. I powiedziała że mogę wybrać czy wole sama czy z kims - wybrałam drugą opcję :) Potem przyszła do mnie 1 pielęgniarka przeprowadzała wywiad co do moich chorób uczuleń wizyt u kosmetyczki szczepień itd. Następnie przyszla druga i praktycznie o to samo mnie pytała :D Potem powiedziała że przyjdzie do mnie niedługo lekarz a tym czasem mogę przebrać się w piżamkę. Toteż uczyniłam. Wszedl dr i się ze mną ładnie przywitał, podał rękę i zaczął sprawdzać wyniki badań, sprawdził potwierdzenie przelewu. Potem zaczął robić ankietę oraz patrzył na mój nos z przodu i boku. Zapisał swoje uwagi na kartkę. Potem wypełnił że przegroda do prostowania, nos do skrócenia, garbek do zlikwidowania, skrzydelka do zmniejszenia. w trakcie wypełniania powiedziałam że jeśli oczywiście da się taki zrobić bo rozumiem że to tylko operacja i nie wszusyko może być mozliwe to ze chcialabym miec prawie prosty ale z takim lekkim łuczkiem i dziurki w nosie mniejsze i powiedzialam ze widzac niektore jego noski juz gdy opuchlizna zeszla to byly niektore takie okrągłe końcówki więc jeśli się da bo nie wiem czy Pan bedzie w stanie to chcialabym tą koncowkę mieć smuklejszą :) a on ze wszystko od anatomi zalezy ze moze sie nawet okazac ze jak skroci czubek to dziurki juz sie zmniejsza i nie bedzie trzeba ich scinac :) aaa.. i dodal ze dobrze ze nei chce idealnie prostego bo taki strasznie ciezko zrobic rzadko keidy wychodzi a z malym lukiem jest mu zrobic latwo :) Potem dr spytał czy wyrazam zgode na opublikowanie zdjęc a ja ze jasne i zrobil mi 2 fotki z przodu i z dwóch profili. Spytałam czy będę pierwsza a on ze na to wygląda :) Potem przyszla Pani anestezjolog (żona Skupina) i bardzo sympatyczna i mila i ladna hehe i zadawala pytania mowila co i jak bedzie itd potem przyszedl do mnie pielegniarz z 3 malutkimi tabletkami które połknęłam. Kazali mi tez zalozyc sweterek jesli jakis mam bo na sali operacyjnej mocno klima chodzi. Potem pielegniarz po mnie przyszedl w glowie tak jakby hmm nei rkecilo sie ale czulam cos inaczej :) wiec szedl blisko mnie a ja caly czas z usmiechem na ustach nie mogac sie doczekac :) Potem kazali wejsc na stół i Pani pielegniarka próbowała mi wbic wenflon w rękę ale.. zyla pekla i zrobila sie 2 cm (nie rpzesadzam) gorka szeroka na 2 cm i wysoka na 2 cm :D!! wiec nalozyla wacik przykleila i zaczela sie wkuwac w reke tam gdzie krew sie pobiera do badan a 2 pani zajęła się moją drugą ręką i zakładała mi cisnieniomierz. Bluzki nie musialam rozpinac tylko dekoldzik mialam i nakleili mi 3 kółeczka więcej nie pamiętam :) Potem po 2 minutach (tak sie wydawalo) obudzilam się gdy kazali mi oddychac a ja mowie ze odkrztusić muszę a oni aha :D (reszta po chorobie mojej) no i potem kazali sie przerzucic na 2 lozko (juz w moim pokoju) a ja z usmiechem do nich i od razu zaczelam pytac ile trwala (chyba 2 h) itd i mowia o rety ze tyle co sie obudzilam i juz wszytsko kojarze i taka usmiechnieta jestem :D ehhehe Potem usnelam ale na krotko bo bardzo bylo mi zimno trzeslam sie przykryli mnie kolderka i po 30 min bylo juz ok. temp mialam mniej niz 36 stopni po paru h bylo 36,2 :) Co 15 minut ktos whcodzil i pytal co i jak Z racji faktu ze obok mnie lezala dziewczyna ktora miala wejsc jako trzecia to kazalam jej porobic sobie fotki by wam tutaj dac :)) mowila ze o rety gdyby wszyscy pacjenci tacy byli ze taki zadowoleni od razu :) Znowu przychodzily pielegniarki itd ale nie bylam spiaca tv sobie wlaczylam potem chyba usnelam ale zle sie spalo bo w calym gardle sucho w ogole w nocy to spalam 2h .. w dzien 30 minut... najgorszym wspomnieniem bylo wstrzykiwanie mi w wenflon 2 strzykawem antybiotyku o 22.30 a potem jednaj kolo 7.40 rano.. slabo wtedy mi bylo a poza tym to ok 3 kroplowki dostalam (jak kazdy) i do wc latalam z 8 razy dobrze sie czulam nie wymiotowalam nie bylo mi slabo wyspalam sie w narkozie :) Potem nadeszla dluga noc.. naprawde dluga gdy sie nie spi bo sie nie chce i sie nie da na siedzaco mialam spac... a nie potrafie Opuchlam tak srednio obok mnie podobnie jak ja dziewczyna opuchla a z 2 pokoju w ogole nie miala siniakow ale podobno 3 msce aescin brala... to chyba to Okazalo sie przy zmianie opatrunku ze dr nie cial mi skrzydelek bo nie mialam szwow pod opatrunkiem i ze skore mialam taka ze sie obkurczyla na nosek to nie trzeba bylo zmniejszac dziurek bo juz są takie na grubosc 1 paluszka :) heheh Potem z rana wpadla pielegniarka powiedziala ze kolo 8 sniadanie potem dr wpadl po sniadaniu powiedxialam ze l4 chce pytalam czy sie udalo czy wszystko bylo tak jak nalezy a on ze nie przestaje robic operacji gdy wszystko nie wyglada jak nalezy wtedy operacja trwa dluzej az wszystko bedzie dobrze :) kolo 10 wyszlam z kliniki bo l4 wypisywala pani 3 osobom, lekarz dal nam zalecenia po operacyjne i powiedzial ze jak cos bedzie nei tak dzwonic do niego na komorke albo do kliniki Do domu wracalam ponad 5 godzina autem (chlopak z kol;ega po mnie przyjechali nawet poszli po mnie do pokoju i z wc skorzystali hehe) takze nie bylo problemu by weszli tam :) Nosek nie boli, po operacji czulam ze taki mocno cieply jest w srodku i czulam i czuje ze cieknie lekko krew ale naprawde bez przesady :) Po zdjęciu gipsu: Jestem 10 dni po operacji 3 dni po zdjęciu gipsu z noska, była robiona całkowita jego korekta. Nosek jest prześliczny! Cudny! Wyglądam totalnie inaczej niż przed operacją, byłam zawsze ładna ale teraz...!! To chyba ze sto razy dziennie w podskokach powtarzam sobie ale jestem piękna! :D kocham moj nowy nosek, wręcz mogłabym powiedzieć iż dr-a też gdyż to dzięki niemu wyglądam jak wyglądam. Jeszcze długi proces gojenia przede mną ale uczucie jakbym w totolotka wygrała, chodze taka szczęsliwa od 3 dni! :D Nosek po operacji ani w trakcie (nic nie pamietam) nie bolał i dalej nie boli. Dr wie jaki nosek pasuje do twarzy. stworzył mi najpiękniejszy nosek na świecie! :D aaah... chyba popadnę w samozachwytt... heheheh :D:D (o ile już tak nie jest) Jak najbardziej polecam doktora. Świetny elegancki człowiek, sympatyczny i taki spokój od niego bije.. takie coś że mimo iż w dniu operacji 1 raz go na oczy widziałam to od razu wiedziałam że mogę mu ufać. Wiedziałam że zrobi wszystko co w jego mocy bym była piękna! :))

iso

Jestem trzy tygodnie po operacji nosa u dr Osucha. Jestem zadowolona, że podjęłam decyzję o operacji. Zabieg polegał na całkowitej korekcie kostnej i chrzęstnej części nosa. Nie miałam żadnych dolegliwości bólowych, co przy widocznym opatrunku, który nosiłam przez dziewięć dni na nosie, mogło wydawać się wręcz niemożliwe. Oczywiście zawdzięczam to wszystko panu doktorowi Osuchowi, który jest sprawcą mojego zadowolenia oraz pozbycia się życiowego kompleksu. Polecam pana dr Osucha wszystkim jeszcze niezdecydowanym. Świetny specjalista, lekarz i człowiek. Zawsze miły, ale i rzeczowy. Jako rekomendację załączam zdjęcia.

aleksaandrv_

Od zawsze moim marzeniem był mały zgrabny nosek. Dzięki doktorowi Osuchowi właśnie taki mam. Jest przecudowny. Dosłownie idealny z każdej strony. Każdemu kto chce spełnić swoje marzenie tak jak ja z czystym sumieniem mogę polecić właśnie dr. Osucha. Jest mistrzem w swoim fachu. Co do kliniki. Cudowne pielęgniarki i oczywiście pani anastezjolog. Przed zabiegiem się stresowałam jak każdy człowiek po prostu się bałam bólu i możliwych komplikacji. Jakiego bólu? Jakich komplikacji? Nic takiego nie wystąpiło. Skale bólu mogę ocenić na 0/10. Oczywiście były mniej i bardziej przyjemne momenty ale bólem tego nazwać nie mogę. Gdybym jeszcze kiedykolwiek miał pójść pod nóż to tylko i wyłącznie do dr. Osucha. Całość oceniam na 11/10. Dziewczyny nie bójcie się. Spełniajcie swoje marzenia! Klinika dr. Osucha jest idealnym miejscem do tego pod każdym względem!

anapszo

Jak najbardziej polecam Pana Doktora. Profesjonalne podejście do Pacjeta od konsultacji po sam zabieg jak i również cały okres pooperacyjny. Cieszę się że akurat Panu Dr. Osuchowi zaufalam i wybrałam wlasnie jego, aby wykonał u mnie zabieg.  Moge się teraz cieszyć ładnie wyglądającym nosem, miałam robioną pełną plastykę nosa i nos jest mniejszy, zgrabny bez garba. Wygląda niezwykle naturalnie, plus brak widocznych blizn. Dziękuję i oczywiście bardzo, bardzo polecam.

pocahontas3005

Pierwszy raz w swoim doświadczeniu z klinikami (było ich sporo), spotkałam się z taką klinikà na wysokim poziomie. Korekte nosa miała 14.03.2019, wiec póki co opisze wrażenia podczas pobytu, a także pooperacyjne. Personel i opieka medyczna na 6. Wszycy z troską i zaangażowaniem dbali o mój komfort w klinice. Czystosc sal, toalet na bardzo wysokim poziomie. Komunikacja w języku polskim ze wspaniałà Panią Moniką, pozwoliła mi na precyzyjne zrozumienie lekarza podczas konsultacji. Lekarz także troskliwy, tłumaczył mi krok po kroku co będzie się działo podczas operacji. Reasumujac:jestem zakochana w tej klinice. Planuje już kolejne zabiegi i będę polecać tę klinikę każdej osobie. Co do efektów operacji poinformuje niebawem :)

maincoon

Korektę nosa miałam wykonaną w Poznaniu przez dr Małgorzatę Kuźlan. Miałam krzywą przegrodę oraz opadający czubek nosa. Zabieg był wykonany w znieczuleniu ogólnym, po zabiegu nie czuć bólu, nos nie boli, nie trzeba brać żadnych tabletek p/bólowych po powrocie do domu. Nos jest zdrętwiały, dopiero po zdjęciu gipsu lekko boli przy dotyku. Ogólnie zabieg taki oceniam jako bezbolesny. Ja akurat nie miałam żadnych zasinień. Jeśli chodzi o operatora, to polecam panią doktor M. Kuźlan, mój nos jest drożny - co jest najważniejsze - i jest mniejszy, krótszy. Uważam, że jest taki sam ale ładniejszy, zgrabniejszy, nadał mojej twarzy łagodniejszy wyraz, ale nie zmienił mnie całkowicie, że nagle po operacji nosa wyglądam zupełnie inaczej, bo mam sztuczny nos, o zupełnie innym kształcie itd. Jestem zadowolona z efektu. Natomiast jeśli chodzi o klinikę, to opieka jest super, wszystkie panie tam pracujące są miłe, pomocne, wyrozumiałe ;) Polecam zarówno klinikę jak i panią dr Małgorzatę Kuźlan. Foto nr 1 jest przed korektą, reszta już po korekcie.