Mój koszmar po nieudanym zabiegu labioplastyki skończył się dzięki Panu Doktorowi Serafinowi!

Mój koszmar po nieudanym zabiegu labioplastyki skończył się dzięki Panu Doktorowi Serafinowi!

Ada

Jestem osobą, która rzadko kiedy wypowiada się i ocenia na stronach - forach internetowych, ale chciałabym się z Wami podzielić moimi przykrymi doświadczeniami i przestrzec, abyście nie musiały płakać z rozpaczy i szukać pomocy gdzie indziej tak jak ja.

Mój pierwszy zabieg labioplastyki został przeprowadzony w styczniu 2019 r. Lekarza, którego wybrałam znalazłam w internecie. Prywatna klinika, pięknie wyposażona, pozytywne opinie o lekarzu jak i o samej klinice. Umówiłam się na konsultacje, lekarz był bardzo miły, wyjaśnił wszystko, ustaliliśmy termin zabiegu i tak cierpliwie czekałam na dzień, który miał być moim wybawieniem ... Niestety tak się nie stało! To właśnie wtedy zaczął się mój największy koszmar w życiu !!!

Znalazłam się w szpitalu, szwy po obu stronach warg się rozeszły, rany nie chciały się goić. Nie mogłam chodzić, przy każdym ruchu i zmianie pozycji leżącej odczuwałam ogromny ból.
Po wyjściu ze szpitala do domu z zaleceniami przemywania ran szarym mydłem i odkażania miejsc Octeniseptem nie było żadnej poprawy. Podczas rozmowy telefonicznej z lekarzem operującym oraz w czasie wizyt kontrolnych usłyszałam, że muszę być uczulona na szwy wchłanialne . W dodatku podejście lekarza do mnie było już całkowicie inne niż na 1 wizycie ( Nie mówiąc już, o żartach i słowach wypowiadanych w tamtym momencie, które nie powinny mieć miejsca ! ) Kiedy po raz kolejny usłyszałam, że mam stosować szare mydło i Octenisept wiedziałam już że nie mogę liczyć na pomoc tego człowieka ! Musiałam szukać pomocy u innego specjalisty.

Namiary na Pana Doktora Serafina dostałam z innego źródła niż internet. Wtedy zostały mi przekazane słowa " ... że jeżeli nie chce mieć źle wykonanego zabiegu to tylko Doktor Serafin " Niestety u mnie już było za późno!
Podczas pierwszej wizyty jeszcze dobrze nie przekroczyłam progu gabinetu, a wybuchłam płaczem. Pan Doktor na fotelu tłumaczył co było źle wykonane podczas tego zabiegu, ale w tamtym momencie byłam w takim stanie, że poza słowami pomogę pani, ale dopiero za 6 miesięcy od pierwszego zabiegu nic do mnie nie dochodziło.
Na tej wizycie doktor usunął mi także szwy i zalecił maść do smarowania ran. Po 3 miesiącach, kiedy rany się zagoiły robiły mi się liczne otarcia, które piekły i sprawiały ból. Bez natłuszczania tych miejsc nie było mowy o jakimkolwiek wyjściu z domu.

11 lipca dokładnie odbył się mój zabieg u doktora Serafina. Wszystko przebiegło bez żadnych komplikacji. Pomimo stresu i nerwów, które mnie nie opuszczały zabieg wspominam w bardzo przyjemnej atmosferze. Największym POZYTYWNYM zaskoczeniem było to, że po zabiegu bardzo szybko doszłam do siebie. Rany goiły się w tempie BŁYSKAWICZNYM. Jak się okazało nie jestem wcale uczulona na szwy wchłanialne. Opieka w klinice jest wspaniała! Pani Magda - położna pomagała mi we wszystkich czynnościach. Nie odstępowała mnie na krok ! A teraz co do samego efektu ? Jest Niesamowity !!!
Pan Doktor Dawid Serafin dokonał CUDU ! To prawdziwy cudotwórca i wybitny specjalista ! Jak patrzę na zdjęcia sprzed i po zabiegu, nie mogę w to uwierzyć, że tak dziś rewelacyjnie wyglądam.

Panie Doktorze okazał mi pan dużo życzliwości i zrozumienia. Przez tyle miesięcy biegałam jak oszalała :) na wizyty i nigdy nie odmówił mi pan pomocy ! Brakuje mi słów, aby podziękować i wyrazić swoją wdzięczność za wszystko co pan zrobił abym mogła wrócić do zdrowia i cieszyć się na nowo życiem bez bólu. Przez cały ten okres oczekiwania na zabieg codziennie płakałam z rozpaczy a dzisiaj dzięki Panu Doktorowi płaczę, ALE ZE SZCZĘŚCIA ! Moja RADOŚĆ jest nie do opisania !

Z całego serca jeszcze raz dziękuję za wszystko.
Pacjentka Aldona.

Opinia o lekarzu

Więcej opinii na ten temat

Specjaliści w Twojej okolicy