Labioplastyka / Klitoroplastyka dr Dawid Serafin

Ewelina

Witam wszystkie Panie, które zastanawiają się nad zabiegiem zmniejszenia warg sromowych mniejszych bądź są tuż po zabiegu. Zdecydowałam się napisać swoje doświadczenia w tej kwestii, ponieważ uważam, że każda z Nas, która przeszła tego typu zabieg powinna podzielić się swoimi przeżyciami, aby pomóc innym w decyzji bądź zobrazować całą procedurę zabiegu. Mój problem pojawił się wraz z okresem dojrzewania. Wtedy zauważyłam, że moje okolice intymne są większe niż u większości kobiet, poza tym miałam kłopot z noszeniem bielizny takiej jakbym chciała. Musiała ona być bardzo wygodna, w pełni bawełniana i oczywiście mało kobieca. Dodatkowo trudno było mi utrzymać higienę, często piekły mnie te okolice, a skóra była podrażniona. Po jakimś czasie zaczęłam interesować się tym w jaki sposób mogę pozbyć się nadmiaru skóry i swoich kompleksów. Wszystkich informacji na temat klinik, lekarzy oraz sposobów przeprowadzenia zabiegu szukałam w internecie. Było mi obojętne gdzie poddam się zabiegowi byle lekarz był kompetentny, doświadczony i profesjonalny. Po przeczytaniu wielu recenzji i opinii natknęłam się na Klinikę Gyncentrum w Katowicach i dr Serafina. Zdanie innych kobiet na temat Pana Doktora, kliniki jak również metody laserowej wzbudziło moje zaufanie i postanowiłam umówić się na konsultację. Odbyła się ona 29.02.2016r. Pan dr Serafin bardzo profesjonalnie podszedł do problemu, z którym przyszłam. Wytłumaczył szczegóły zabiegu, który tak jak podejrzewałam wcześniej musiał być bardzo rozległy, ponieważ nie tylko wargi sromowe były za duże, ale również wokół łechtaczki był duży nadmiar skóry oraz tuż przy odbycie. Także w moim przypadku zabieg obejmował cały srom, od góry do dołu. Stąd też cena zabiegu 5200 zł. Termin zabiegu został mi wyznaczony na 15.03.2016r. Przed nim musiałam wykonać badania krwi oraz przynieść aktualny wynik cytologii. Wszystkie wyniki przesłałam mailowo do kliniki i po skonsultowaniu ich przez Pana Doktora zostałam w pełni zakwalifikowana do zabiegu. W dzień zabiegu podpisałam niezbędne dokumenty i pełna ekscytacji oraz strachu powierzyłam swoje ciało najlepszemu specjaliście w tej dziedzinie. Pan Doktor jeszcze raz mi wszystko wytłumaczył, gdy byłam już na fotelu zabiegowym, zbadał, wykonał dwa zdjęcia i przeszedł do znieczulenia miejscowego. Było ono nieprzyjemne i bolesne tylko przy pierwszym wkłuciu z każdej strony, ponieważ każde kolejne wkłucie było momentalnie znieczulone poprzednim. Doznania podczas zabiegu to nieprzyjemny zapach spalonej skóry, który spokojnie da się przeżyć oraz widok unoszącego się dymku spomiędzy nóg :) Absolutnie przez cały zabieg nie czułam żadnego bólu. Po wycięciu nadmiaru skóry zaczęło się szycie, które w moim przypadku trwało dłużej niż samo cięcie gdyż zabieg jak wspominałam wcześniej był rozległy. Podczas szycia podano mi dodatkowe znieczulenie, bo wcześniejsze już przestało działać. Zabieg trwał 2 godziny. Gdy dostałam lusterko zaraz po żeby zobaczyć efekt, który i tak był inny niż powinien z powodu opuchlizny to już byłam zachwycona. Nie było skóry wokół łechtaczki, wargi idealne, symetryczne i oczywiście skóra przy odbycie zniknęła. I najważniejsze o czym nie wspomniałam wcześniej moja duża łechtaczka została tak schowana i otulona nową skórą, że już nie stała jak mały siusiak i nie żyła własnym życiem. Później musiałam zostać jeszcze w klinice 3,5 h. Podano mi kroplówki i zimny okład. Po zejściu znieczulenia ból był spory, ale to dlatego, że byłam cała pocięta. Leki przeciwbólowe jednak dawały sobie radę na tyle żeby jakoś funkcjonować. Dostałam listę z lekami, zaleceniami, oczywiście receptę i wskazówki Pana Doktora. Wieczorem po zabiegu musiałam wykonać do Niego telefon żeby powiedzieć jak się czuję i jak z krwawieniem. Niestety nie pamiętam dokładnie leków jakie mi przepisał. Wiem, że zażywałam pyralginę przeciwbólowo i pierwszej nocy wzięłam taki silniejszy lek bo pyralgina nie pomagała. Potem przez 5 dni brałam leki przeciw krwawieniu, antybiotyk, suplement trivagin. Po każdej wizycie w toalecie konieczne było obmycie rany woda, potem jej osuszenie, przemycie oktaniseptem i zmiana opatrunku. W moim przypadku opuchlizna była duża, chodziłam jak kaczka nie mogąc złączyć nóg, ale poza tym nie wystąpiły żadne powikłania. Pierwsza wizyta po zabiegu odbyła się po 3 dniach. Pan Doktor zmienił opatrunek, przemył ranę, powiedział, że wszystko jest w porządku i kazał w 10 dzień po zabiegu przyjść na ściągnięcie szwów. Samo ściąganie nie było miłe, szczypało, ale cieszyłam się, że już ich nie będę miała, bo kłuły. Po ściągnięciu szwów został mi zapisany żel hialuronowy mucovagin, którym smaruję się rano i wieczorem. 8.04.2016r. byłam na ostatniej wizycie, na której Pan Doktor oznajmił zakończenie leczenia i dał zielone światło do powrotu do normalnego życia, czyli wszelkie sporty, współżycie, baseny, które były zakazane. Wytłumaczył, że tam gdzie było prowadzone cięcie blizny sa jeszcze twarde, gdyż szwy, które są w środku mogą rozpuszczać się do 6 miesięcy. Po zabiegu w domu byłam 14 dni ze względu na rozległość zabiegu. Przez pierwsze 7 nawet nie siadałam, a że mam siedzącą pracę wolałam zostać jeszcze tydzień w domu. Dziś (12.04) mija dokładnie 4 tydzień od zabiegu i jestem tak zadowolona, że brak mi słów żeby to opisać. Jestem tam taka mała, łechtaczka jest ładnie schowana (podczas podniecenia skóra się trochę z niej zsuwa ale to normalne przy mojej budowie łechtaczki ponieważ jest naprawdę duża), wargi są malutkie, symetryczne, skóry przy odbycie nie ma. Podczas współżycia mam jeszcze lekki dyskomfort, spowodowany jeszcze małą elastycznością blizn, ale nie jest to w żadnym stopniu ból. Siłownia i basen też zaliczone bez komplikacji :) Naprawdę z czystym sumieniem polecam Klinikę Gyncentrum w Katowicach i Pana dr Dawida Serafina. Zrobiłabym ten zabieg bez wahania jeszcze raz, bo jakość mojego życia poprawiła się o 1000%, nie licząc zadowolenia partnera, bo w tym wypadku brakło by jakiejkolwiek skali. Napisałam, że zabieg kosztował łącznie 5700 zł, ponieważ ok 500 zł kosztowały wszystkie lekarstwa oraz badania. Dodam, że moja przygoda z zabiegami w okolicach intymnych się jeszcze nie skończyła, gdyż Pan Doktor doradził mi jeszcze wypełnienie kwasem hialuronowym warg sromowych większych, ponieważ utraciły one swoją jędrność i kształt, prawdopodobnie na skutek zwiększonej aktywności fizycznej. Także po tym zabiegu, który tak naprawdę jest wisienką na torcie będę wniebowzięta, bo bez niego i tak jestem zachwycona. Nie wahajcie się dziewczyny ani minuty jeśli jedynym powodem powstrzymującym od zrobienia zabiegu jest niepewność.

Jeśli któraś z Was chciałaby o coś mnie zapytać co nie zostało opisane wyżej zapraszam do kontaktu mailowego: labio.clito@onet.pl
Postaram się odpowiedzieć na każda wiadomość :)

Pozdrawiam
Dozgonnie wdzięczna Panu dr Serafinowi
Ewelina

Pokazać komentarze5 Skryć komentarze5
Zuza

Pani Ewelino, fantastyczny opis! Dziękuję bardzo w imieniu wielu kobiet, które mają podobne problemy. Nie zdawałam sobie sprawy, jak wygląda rekonwalescencja po takim zabiegu! Bo to w zasadzie dosyć duża ingerencja. Czy zabieg powinno się zaplanować tuż po zakończeniu menstruacji czy jest wszystko jedno, w jakie fazie się odbędzie?
Pozdrawiam
Zuzka

Zobacz odpowiedź
Ewelina

Pani Zuzanno, zabieg najlepiej zrobić po menstruacji, ale nie pózniej niż 10 dni przed kolejna miesiączką, tak poinformował mnie Pan Doktor.

Pozdrawiam
Ewelina

Karo89

Jak wyglądalo znieczulenie przed zabiegiem ?

Zobacz odpowiedzi 2
Ewelina

Zastosowano znieczulenie miejscowe. Pan Doktor podał znieczulenie w tkanki które były usuwane.

Odpowiedź na: Ewelina
Karo89

Dziękuję za odpowiedź :)

Opinia o lekarzu

Ogólna ocena
Sposób traktowania pacjenta
Udzielanie odpowiedzi na pytania
Czas poświęcony mojej osobie
Opieka po przeprowadzeniu zabiegu
Dostępność pod telefonem lub e-mailem
Profesjonalizm i uprzejmość obsługi
Czas oczekiwania

Więcej opinii na ten temat

Specjaliści w Twojej okolicy