Witam, 6 tygodni temu poddałam się operacji zmniejszenia biustu. Rany od początku goiły się dobrze, natomiast po zdjęciu szwów w miejscu łączenia rozeszły się rany pod obydwoma piersiami. Rana nie goi się, codzienna zmiana opatrunków to sporo krwi i przesiąknięte opatrunki, codzienny ogromny stres. Lekarz prowadzący powiedział, że to norma i mam czekać. Rany i piersi są bolesne, brzegi są "wywinięte", mam wrażenie, że powiększają się te rany. Codziennie po dezynfekcji używam żelu Octenilin oraz kompresy jałowe. Bardzo niepokoi mnie wygląd rany, mam skłonności do tworzenia się bliznowców. Co powinnam zrobić? Będę wdzięczna za każdą pomoc
Odpowiedzi na wszystkie pytania udzielili prawdziwi lekarze
Dzień dobry.
Trudno jest coś doradzić, nie widząc ran, nie ma tutaj panaceum, liczy się bieżąca ocena gojenia ran i stosowanie odpowiednich środków w odpowiednim czasie. To, co Pani stosuje, jest w porządku, ale może da się zastosować coś jeszcze ? Proszę pozostawać w kontakcie z Lekarzem Operującym.
Pozdrawiam serdecznie.
Dr Bartłomiej Zoń, Specjalista Chirurgii Plastycznej, Specjalista Chirurgii Ogólnej
Treści publikowane na Estheticon.pl w żadnym wypadku nie mogą zastąpić konsultacji pacjenta z lekarzem. Estheticon.pl nie ponosi odpowiedzialności za produkty ani usługi oferowane przez specjalistów.
Najpopularniejsze zabiegi
Powiększanie biustu
Laserowe usuwanie żylaków
Korekta nosa
Labioplastyka
Powiększenie penisa