Mialam kilka dni temu wykonany zabieg nicmi liftingujacymi 4D firmy Croma.Jestem po liftingu chirurgicznym/przed 15 laty/.P.dr uprzedzala mnie,ze beda rozlegle siniaki i obrzeki,nawet proponowala zwolnienie z pracy,tymczasem ku mojemu zaskoczeniu zero siniakow i obrzeku.,jedyie lekko zarozowiona twarz nastepnego dnia.Byl problem z implantacja nici w związku z blizna i zrostami pooperacyjnymi ale w końcu jakos sie udalo wprowadzic kaniule.Z jednej strony jestem zadowolona ale z drugiej ta sytuacja budzi moje zaciekawienie a nawet zaniepokojenie.Dlaczego nie mam sińcow,chociaz tak mnie nimi straszono?Mam watpliwości czy zabieg zostal przeprowadzony prawidlowo.P.S.Efektu specjalnego tez nie widze.
Odpowiedzi na wszystkie pytania udzielili prawdziwi lekarze
Witam,
Nici PDO obecne są w Polsce od kilku lat. Sprawą oczywistą jest fakt ciągłego rozwoju metody i wprowadzanie coraz bardziej zaawansowanych technik zabiegowych, które jednocześnie niosą za sobą mniejsze ryzyko powikłań i objawów niepożądanych. Nici typu 4D są obecnie produkowane przez kilka firm koreańskich i na podstawie moich osobistych doświadczeń należą do produktów dających bardzo dobre efekty zabiegu, oczywiście pod warunkiem prawidłowego wykonania procedury, a na to w równym stopniu wpływa zarówno odpowiednia kwalifikacja pacjenta, jak również doświadczenie osoby wykonującej zabieg.
Kaniula, w której znajduje się nić, jest z założenia (jak każda kaniula) zdecydowanie mniej traumatyzująca niż igły stosowane w poprzednich typach nici, stąd też przy prawidłowym przeprowadzeniu zabiegu zasinienia nie powinny praktycznie wystąpić. Oczywiście ryzyko zasinienia występuje zawsze w przypadku naruszenia ciągłości skóry pacjenta, niemniej jednak w tym wypadku jest ono minimalne i zazwyczaj związane z przekłuciem samej skóry w celu wprowadzenia kaniuli, niż też implantacją nici. Nici 4D implantujemy zdecydowanie w głębszych warstwach skóry, niż to ma miejsce w przypadku nici MONO, TWIN, SCREW czy DS…
Efekt liftingu związany jest w początkowej fazie z mechanicznym podciągnięciem skóry poprzez zaciągnięcie nici w czasie zabiegu, w kolejnych miesiącach pogłębia się on w związku z produkcją nowego kolagenu, stymulowaną przez polidioksanon ( substancję, z której wykonana jest
Przy użyciu nici 4D ( kaniule) zasinienia pojawiają się rzadziej, niż przy ostrych igłach. Sam fakt wystąpienia lub nie siniaków nie świadczy o tym , czy zabieg był przeprowadzony prawidłowo. Bardzo proszę o przesłanie zdjęć przed i po zabiegu.
Pozdrawiam
Małgorzata Kossut
Treści publikowane na Estheticon.pl w żadnym wypadku nie mogą zastąpić konsultacji pacjenta z lekarzem. Estheticon.pl nie ponosi odpowiedzialności za produkty ani usługi oferowane przez specjalistów.