Bezpieczeństwo zabiegów medycyny estetycznej

Bezpieczeństwo zabiegów medycyny estetycznej
dr Andrzej Ignaciuk
Brak opinii
Utworzono: 2 cze 2017 · Zaktualizowano: 26 kwi 2022

Lekarz medycyny estetycznej czy kosmetolog?

Medycyna estetyczna w dużej mierze zawdzięcza popularność temu, że jest usługą medyczną, często o dużej efektywności, ale mniej inwazyjną i bardziej bezpieczną niż chirurgia plastyczna. Pacjenci mogą poddać się nie tylko korekcji defektów estetycznych, ale także uzyskać porady medyczne mające na celu zapobieganie przedwczesnemu starzeniu. Zabiegi medyczno-estetyczne w ogromnej większości mają charakter ambulatoryjny i nie wymagają okresu rekonwalescencji. Przeprowadzone przez doświadczonych lekarzy są generalnie bezpieczne (nie ma jednak stuprocentowego bezpieczeństwa) i dla laika mogą się wydawać łatwe. Tym bardziej, że większość powikłań ma charakter czasowy. Od chwili pojawienia się medycyny estetycznej środowiska zajmujące się estetyką niemedyczną były jej „soujusznikiem”, współpracowały z lekarzami.

Od kilku lat występuje jednak niebezpieczne zjawisko oferowania usług medycyny estetycznej przez osoby bez wykształcenia medycznego (kosmetyczki, kosmetologów itp.). Przyczynili się do tego, niestety, niektórzy lekarze, którzy prowadzili tzw. szkolenia i po krótkim kursie „dawali uprawnienia” na przykład kosmetyczkom do wykonywania zabiegów z wykorzystaniem np. botoksu

Polskie Towarzystwo Medycyny Estetycznej i Anti-Aging od kilu lat informuje władze samorządu lekarskiego oraz społeczeństwo o niebezpieczeństwie tego procederu, a także stara się przekonywać środowiska kosmetyczne o niewłaściwości (żeby nie powiedzieć szkodliwości) takiego postępowania.

- Dr Andrzej Ignaciuk, prezes Polskiego Towarzystwa Medycyny Estetycznej i Anti-Aging

Powiększanie ust
Nikt nie powinien podejmować się wykonywania zabiegów, których powikłań nie jest w stanie leczyć

Jak w bezpieczny sposób korzystać z medycyny estetycznej?

Jak można uniknąć powikłań w medycynie estetycznej? Przede wszystkim należy ją traktować jak każdą inną dziedzinę medycyny. Gdy jesteśmy chorzy i potrzebujemy pomocy, poszukujemy doświadczonego lekarza, który pracuje w renomowanej klinice. Chcielibyśmy, żeby diagnostyka i leczenie było prowadzone z użyciem najnowocześniejszych technologii medycznych, żeby zastosowane leki były najwyższej jakości. Chcielibyśmy również, żeby zastosowane u nas materiały pochodziły z wiarygodnego źródła. Jeśli zależy nam na zdrowiu, nie pozwolimy się leczyć fryzjerowi. Gdy jesteśmy chorzy, nie otwieramy portalu oferującego zabiegi 80% tańsze, tylko szukamy dobrego ośrodka medycznego.

Jeśli chorujemy na chorobę przewlekłą i już zaufaliśmy lekarzowi prowadzącemu, nie poszukujemy innych ofert, ponieważ wierzymy, że lekarz, który odniósł już sukces, uzyskując dobre wyniki leczenia, jest formą gwarancji, że dalej będzie sobie radził z procesem terapeutycznym. Jeśli odniesiemy te zasady do medycyny estetycznej, będziemy poszukiwali w renomowanym ośrodku medycznym, wyposażonym w najnowocześniejsze urządzenia medyczne, doświadczonego lekarza medycyny estetycznej, który stosuje uznane metody terapeutyczne. Jeśli wizyta u tego lekarza wzbudzi w nas zaufanie, a wyniki leczenia będą satysfakcjonujące, wybierzemy go na swojego lekarza prowadzącego.

- Prof. mówi prof. dr hab. n. med. Paweł Surowiak, Polskie Towarzystwo Medycyny Estetycznej i Anti-Aging

Kto może wykonywać zabiegi medycyny estetycznej – co mówi prawo?

Obecnie prawo nie reguluje, kto może wykonywać zabiegi medycyny estetycznej. Jest spora grupa oszukanych przez domorosłych „szkoleniowców”, ambitnych, chcących poszerzać swe kompetencje osób wykonujących wbrew prawu niebezpieczne zabiegi. Ktoś miał wspaniały pomysł na biznes. Osoby niebędące lekarzami za niemałe pieniądze, po kilkugodzinnych kursach, otrzymują bezwartościowe certyfikaty. I oszukują, często nieświadomie, pacjentów. Przecież to nie leczenie, tylko „działanie estetyczne”, mówią.

Właściwie, idąc tym tokiem rozumowania, kosmetyczka, fryzjer, masażysta może wybielać zęby, zakładać implanty, wykonywać niebędące leczeniem zabiegi chirurgiczne i ginekologiczne w celach estetycznych. Czy musi dojść do spektakularnej tragedii? Czy rozwiąże problem prawo niepozostawiające cienia wątpliwości? Czas pokaże. 

- Dr Waldemar Jankowiak, wiceprezes Polskiego Towarzystwa Medycyny Estetycznej i Anti-Aging

Uregulowanie sytuacji prawnej jest priorytetem

Wszystkie osoby pracujące z ludzkim ciałem, lekarze, fizjoterapeuci, masażyści, podolodzy, kosmetyczki, kosmetolodzy, lingeristki, tatuażyści i inni, niezależnie od istniejących przepisów prawa lub ich braku, mają obowiązek przewidywać konsekwencje własnych działań wobec pacjenta. Nikt nie powinien podejmować się wykonywania zabiegów, których powikłań nie jest w stanie leczyć.

Konstytucja RP stwierdza, że każdy obywatel ma prawo do ochrony zdrowia. Z tego fundamentalnego założenia wynika kolejny zapis konstytucji mówiący, że władze publiczne chronią pacjentów przez działaniami zagrażającymi ich zdrowiu. Powyższy zapis powinien zmotywować władzę ustawodawczą do jak najszybszego uszczegółowienia polskiego prawa w zakresie szeroko pojętej medycyny estetycznej.

- Dr Piotr Sznelewski, Klinika Dermatologii CSK MSWIA w Warszawie, Polskie Towarzystwo Medycyny Estetycznej i Anti-Aging

Treści publikowane na Estheticon.pl w żadnym wypadku nie mogą zastąpić konsultacji pacjenta z lekarzem. Estheticon.pl nie ponosi odpowiedzialności za produkty ani usługi oferowane przez specjalistów.